Jak pachnie śnieg - usypianka dla dzieci
Jak to jest, że wieczorem nie chce się spać, prawda? Nagle robi się tyle spraw do zrobienia, tyle pomysłów pojawia się w głowie: na nowy rysunek, bajkę na telefonie mamy, budowanie z klocków… Nie bardzo się chce usiąść do kolacji, czy umyć ząbki. Chciałoby się skakać, bawić, grać całą noc – no nie? Dlatego dzisiaj chciałabym Ci powiedzieć, jak wyłączyć ten mały świderek, który sprawia, że tak trudno jest położyć się w łóżeczku, wyciszyć i …spokojnie zasnąć.
Połóż się więc tak, jak Ci najwygodniej. Możesz się jeszcze troszkę powiercić – poczuj, jak wierci się nóżka, plecki, rączki… To ten właśnie mały świderek! Poruszaj się jeszcze troszkę… Ale teraz zobacz jeszcze za okno, jeden rzut okiem!
Zima to taki czas, kiedy wcześnie robi się ciemno. Cały świat wycisza się: ptaszki tulą do swoich ptasich mam w gniazdkach, małe dziki w zaroślach, które mama – dzik wykłada ciepłą trawą i mchem, by było bezpiecznie i ciepło. Rude wiewiórki przykrywają się słomkowym kocykiem, tulą do sióstr i braci – zamykają oczy i … już śpią, bo biegały i skakały cały dzień. Są już bardzo zmęczone. Robi się cicho – cały świat zasypia, przykryty kołderką. Każdy ma swoje miejsce, Ty też masz swoje łóżeczko, to właśnie ono, cieplutkie, milutkie, Twoje własne. Dotknij miękkiej pościeli. To Twoja ulubiona poduszeczka, kołderka, przytulanka.
Poczuj, jak Twoje nóżki są zmęczone – biegały dzisiaj i skakały, jak rude wiewióreczki. Poruszaj paluszkami u nóg, tu są! Robią się ciężkie, chciałyby już poleżeć i odpocząć. Podobnie rączki – poruszaj paluszkami prawej ręki… o tak, a potem lewej… Teraz połóż rączkę na brzuszku: jest ciepły i rusza się miarowo, tak jak oddychasz: unosi się do góry… a potem opada, unosi się…. I opada.
Wyobraź sobie, że idziesz drogą. Jest piękny, słoneczny dzień. Wszędzie leży śnieg, skrzy się jak małe diamenciki, a słońce aż razi w oczy od bieli. Z oddali słychać wesołe głosy: to dzieci zjeżdżają na sankach z małej górki, inne lepią ze śniegu zwierzątka, bałwanki czy różne śmieszne figurki. Widzisz dziewczynkę (lub chłopca) w kolorowej czapce, macha do Ciebie i zaprasza do zabawy! Biegacie razem, zjeżdżacie na saneczkach, a potem lepicie małego psa ze śniegu: ma sterczące uszy i wydaje się, że radośnie macha śnieżnym ogonkiem!
Patrz, jaka to dobra zabawa, jak jest radośnie i wesoło! Śniegowe gwiazdki wirują wokół ciebie, przyklejają się do rękawiczek, do czapeczki. Można włożyć ręce do śniegu i sypać nim jak gwiezdnym pyłkiem! Śnieg pachnie tak świeżo jak cytrynka, leśne drzewo, mokry pies…
Powoli jednak czujesz się zmęczony. Zauważasz, że dzieci zaczynają wracać z mamami i tatusiami do swoich domów. Śnieg staje się niebieski, potem szafirowy… Robi się coraz ciszej, dzieci poszły do domów. Pewnie śpią w swoich łóżeczkach, przykryte kołderką, przytulone do ukochanego misia i mają zamknięte oczy. Śpi cały świat: dzieci, ptaszki, wiewiórki, małe dziki…Ty też zamknij oczy, połóż rączkę na brzuszku i poczuj, jak Twój brzuszek już śpi.
Powtórz sobie w myśli: to był dobry dzień, a jutro będzie nowy, pełen zabawy. Dzisiaj jednak już czas odpocząć. Ziewasz głęboko i czujesz, jak oczy Ci się kleją. Posłuchaj, jak się zrobiło ciuchutko…